Szukaj Zaloguj
Nawigacja
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Kalendarz
Po Wt śr Cz Pi So Ni
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
             
Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 40
· Najnowszy użytkownik: Janusz75
Odwiedź WwW.AnkurThakur.iN więcej na Addons
Ostatnie artykuły
· Światowy Dzień Karate
· Opłaty członkowskie
· Nr konta opłaty klubowe
· Kandydaci na czarny pas
· Trening w Honbu Dojo
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

admin
23-06-2012 12:25
Witam wszystkich i zapraszam do wpisywania swoich opinii tutaj Smutek
Mołdawia - Seminarium dla instruktorów

Obrazy newsów: modawia_trening.jpg

W dniach od 15 do 19 marca 2017 roku Sensei Tomasz Siewkowski, Sensei Eugeniusz Krempeć oraz Sensei Marcin Janer odbyli podróż do Mołdawii na szkolenie dla instruktorów pod przewodnictwem Sensei Victor Panasiuk -7 Dan. Podróż samolotem do Kiszyniowa trwa. ok. 1.40 min. Na dzień dobry widać, że jest to kraj, w którym panuje większy luz i swoboda:-) Sensei Victor zadbał o nasz transport z lotniska do miasta. Po zakwaterowaniu w hotelu poszliśmy na wspólny obiad. Okazało się, że w seminarium udział wezmą także instruktorzy z Ukrainy.

Szkolenie z Sensei Victor Panasiuk -7 Dan jak zwykle przynosi dużo dobrej i ugruntowanej wiedzy, którą sensei zdobywał przez wiele lat, trenując pod okiem Senseia Morio Higaonna 10 Dan czy w Chinach trenując styl Białego Żurawia.  Sensei Victor, pokazał nam, że trzeba trenować przez całe życie, codziennie dbać o organizm i pozostawać w dobrej formie, co jest w karate  bardzo istotne. W trakcie pięciodniowego spotkania odbyły się 4 sesje treningowe, po 5 godzin. Mottem przewodnim był SANCHIN, oraz KAKIE. Nie zabrakło jednak czasu na trening pozostałych kata. Sensei Victor chętnie dzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem. Tłumaczył szczegóły i korygował błędy. Jego trening scharakteryzował typowo chiński powiew np. tłumaczenie ukrytych elementów kata, czy ceremoniał picia zielonej herbaty w przerwach treningowych. Sensei pokazał multum bunkai rozbudowanych o elementy białego żurawia. Niektóre bunkai były trudne.  Wymagały skupienia, żeby móc je potem wprowadzić do swojego treningu. Podsumowując seminarium można zaliczyć jako bardzo wartościowe – na pewno nie jest to nasza ostatnia wizyta w tym kraju.

Mimo zmęczenia wywołanego treningami oraz  zwiedzaniem Kiszyniowa  wszyscy wróciliśmy do domów z uśmiechem na ustach, pełni wrażeń i niezapomnianych wspomnień.


Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This
Facebook - Lubię To:


Wygenerowano w sekund: 0.30 - 132 zapytań MySQL 11,242,606 unikalne wizyty